Hi!

Witaj w świecie Charliego! Make yourself at home and smell the roses!

*SZYBKA TRÓJKA* - Nowe męskie flankery: Narciso Rodriguez, Valentino i Burberry

*SZYBKA TRÓJKA* - Nowe męskie flankery: Narciso Rodriguez, Valentino i Burberry

Kultowe męskie linie nie znoszą przestojów. Wiosna przynosi kolejne premiery — tym razem trzy flankery w dobrze znanych i lubianych przez mężczyzn seriach.

Wybrałem je nieprzypadkowo, bo są przykładem tego, co lubię nazywać dobrym mainstreamem. Czyli jakim? Przystępnym, ale w dobrym stylu. Takim, który nie udaje niszy, ale też nie idzie na skróty w kwestii jakości.

Testując je przez ostatnie dni, złapałem się na tym, że każdy z tych zapachów bardzo wyraźnie rysuje pewien typ. I nagle przypomniały mi się krążące po internecie „typy facetów” — wiecie, te wszystkie Granola Boye, Golden Retrievery i inne twory (mam wrażenie, że dziewczyny mają w tym swój udział ).

I coś w tym jest, bo te trzy zapachy naprawdę dobrze wpisują się w te archetypy.

Poznajcie więc nowe odsłony dla prostolinijnego Granola Boy, uczuciowego Golden Retriever Boy i nonszalanckiego Neo Dandy Boy.

Którym z nich jesteś?


Narciso Rodriguez for Him Musc Santal dla Granola Boy

active | simple | authentic

Najbardziej wyciszona i minimalistyczna odsłona z tej trójki. Piżmo i sandałowiec budują czystą, gładką aurę, która momentami skręca w stronę lekko pudrowej drzewności.

Jest w tym coś bardzo „grzecznego” — świeżo ogolony facet, z subtelnym echem barberskich kosmetyków w tle. Nic krzykliwego, wszystko poukładane i czyste.

To zapach, który widzę na zewnątrz — spacer gdzieś za miastem, świeże powietrze, trochę słońca. Ale równie dobrze odnajdzie się w pracy, bo jest nienachalny i trzyma się blisko skóry.

Nie robi show, tylko klimat.


Valentino Uomo Born in Roma Purple Melancholia dla Golden Retriver Boy

friendly | optimistic | loyal

Tu wszystko kręci się wokół komfortu. Kokosowa słodycz spotyka się z lawendą, ale to kardamon nadaje całości charakterystyczny twist — lekko kawowy, znany już z linii Uomo.

Do tego dochodzi delikatny, laktonowy (mleczny) akcent, który wzmacnia wrażenie miękkości i „apetyczności”. Jest przyjemnie, gładko, bardzo „dla ludzi”.

Dla mnie to zapach leniwej soboty w domu we dwoje. Nic nie trzeba. Robicie to, co sprawia przyjemność — razem (tak, tak, wyszła też wersja for Her).

Relaks, komfort i ta słodycz, która nie męczy, tylko zaprasza bliżej.


Burberry Hero Elixir de Parfum dla Neo Dandy Boy

stylish | refined | brave

Burberry Hero Elixir de Parfum dla Neo Dandy Boy

Najbardziej zdecydowany z całej trójki. Wanilia, skóra i lekko dymne tło budują coś wyraźnie cięższego, bardziej wieczorowego.

Nie jest to surowa, „stajenna” skóra — bliżej jej do skóry koniakowej, wygładzonej, lekko słodkiej, eleganckiej. Bardziej klub dla dżentelmenów niż stajnia.

Jeśli w poprzedniej odsłonie (Parfum Intense) brakowało Wam słodyczy, tutaj zdecydowanie ją znajdziecie — ale w bardziej wyrafinowanej, przygaszonej formie.

To zapach na specjalne okazje. Raczej nie do noszenia w domu.

Dobry wybór, kiedy chcesz zrobić wrażenie — i zostawić po sobie ślad. W powietrzu i w pamięci.

 

 

Trzy różne klimaty, trzy różne podejścia — i każdy z nich trafia w inny moment.

Narciso Rodriguez for Him Musc Santal: szałwia, jałowiec, piżmo, sandałowiec, cedr

Valentino Uomo Born in Roma Purple Melancholia: kardamon, kokos, lawenda, amberwood

Burberry Hero Elixir de Parfum: wanilia, tonka, cedr, skóra, ambra, czarna skóra, dym

#współpracaPR

*RECENZJA* - Chloé Nomade Jardin d'Égypte

*RECENZJA* - Chloé Nomade Jardin d'Égypte