ja5.jpg

Hi!

Witaj w świecie Charliego! Make yourself at home and smell the roses!

ZEW for Men - linia pielęgnacyjna z czarną hubą

ZEW for Men - linia pielęgnacyjna z czarną hubą

Po świetnej „kostkowej” linii myjącej z węglem drzewnym (moim absolutnym ulubieńcem jest mydło do mycia włosów!) polska marka Zew for Men bierze na tapet kolejny ciekawy, aktywny składnik – czarną hubę. Przyznam się do dwóch rzeczy – nie wiedziałem, że istnieje coś takiego jak czarna huba i nigdy wcześniej nie spotkałem się z zastosowaniem tego grzyba w kosmetykach. Jak widać zawsze musi być ten pierwszy raz.

Okazuje się, że czarna huba – zwana także hubą brzozową – ma moc! Od stuleci wykorzystywana była w tradycyjnej medycynie i kosmetyce ze względu na swoje właściwości ochronne, łagodzące i antyoksydacyjne. Szybki rzut oka w Internet pokazuje, że również dziś składnik ten często wykorzystywany jest w produkcji naturalnych suplementów diety.

Czarna huba to silny antyoksydant. Czyli tak naprawdę co? Antyoksydanty to substancje chemiczne hamujące reakcję utleniania w organizmie (antyutleniacze). Niewielkie ich dawki zapobiegają powstawaniu wolnych rodników, które nie robią dobrze ani naszemu zdrowiu, ani urodzie.

Szukaliśmy naturalnego składnika, który pomoże mężczyznom skutecznie zadbać o skórę i stawić czoło wyzwaniom takim jak wysuszenie, zmęczenie, stres, podrażnienia i utrata elastyczności, a jednocześnie będzie też ich inspirował, tak jak zastosowany w premierowej linii ZEW for men węgiel drzewny z Bieszczad.

 

Nowa linia składa się z trzech produktów, ale producent obiecuje, że będzie rozszerzana. Składają się na nią dwie metalowe tuby – z kremem do twarzy i ciała oraz balsamem po goleniu, i jedno metalowe pudełeczko z olejkiem do brody, który ani na zewnątrz, ani wewnątrz olejku do brody nie przypomina. I to już jest bardzo ciekawe! Testuję właśnie ten produkt oraz krem do twarzy i ciała. Balsamu po goleniu ze względu na posiadaną brodę nie mam po czym użyć.

 

Zacznijmy od kremu. Przeznaczony jest do codziennego użytku, na dzień i na noc dla cery wrażliwej, normalnej i mieszanej. Dzięki czarnej hubie ma działanie antyoksydacyjne i łagodzące, chroni skórę przed czynnikami zewnętrznymi oraz pomaga jej zachować zdrowy wygląd. Zastosowanie w kremie naturalnych olejów - kokosowego, migdałowego, arganowego, dyniowego oraz kameliowego, sprawiło, że produkt nawilża i koi podrażnienia skóry twarzy, a algi morskie zawarte w kremie zapewniają jej skuteczne uelastycznienie oraz wygładzenie. Dermolient oliwkowy występujący w składzie, wzmacnia barierę naskórkową i poprawia elastyczność skóry. Posiada również właściwości ochronne, wygładzające oraz regenerujące. Krem do twarzy i ciała ZEW for men zawiera także filtr UV SPF15. Krem ma dość zwartą, ale miękką konsystencję w kolorze szaro-zielonym. Po rozprowadzeniu na skórze kolor znika, a preparat wnika w skórę pozostawiając na niej zdrowy blask. Tak, wiem, blask na skórze nie kojarzy się facetom dobrze, szczególnie latem. Ale tu nie chodzi o blask spoconej skóry, a skóry wypoczętej, zrelaksowanej, która otrzymała zastrzyk energii pt. ‘spędziłem weekend nad morzem’. Bardzo lubię ten efekt w preparatach do pielęgnacji twarzy. Nowy krem Zew for Men działa natychmiastowo, a dodatkowo stosując go wiem, że moja skóra jest chroniona zarówno przed wolnymi rodnikami jak i przed promieniowaniem słonecznym. Krem ma świeży, roślinno-leśny zapach.

Z olejkiem do brody, który nie wygląda jak olejek należy się ostrożnie obchodzić przy pierwszym zastosowaniu. Okrągłe, metalowe pudełko przyzwyczaiło nas – brodaczy – że w środku znajdziemy krem, balsam albo wosk. Tymczasem nowy produkt ma konsystencję półpłynną stąd nietrudno o wylanie. Uważajcie zatem otwierając go. Kolor preparatu jest taki sam jak w przypadku kremu – szaro-zielony. Konsystencją przypomina raczej emulsję, ale po roztarciu na włosach i skórze wychodzi jego nie za tłusta oleistość. Przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji brody oraz skóry pod zarostem. Po jego zastosowaniu broda łatwo się rozczesuje, dobrze układa i staje się miękka w dotyku. Zawarta w olejku witamina F, pochodząca z oleju ogórecznika i wiesiołka, zapobiega przesuszeniu skóry, działa nabłyszczająco, wygładzająco oraz nawilżająco. Obecność w składzie oleju arganowego zapobiega odwodnieniu skóry, regeneruje ją oraz stymuluje wzrost włosów. W produkcie zawarty jest również olejek kameliowy, który zapobiega ich uszkodzeniu, a dodatkowo ma silne właściwości antyoksydacyjne. Wykończenie brody po zastosowaniu olejku Zew for Men jest delikatnie błyszczące, ale nie tłuste. Często w ciągu dnia dotykam brody i niektóre produkty zostawiają na palcach tłuste ślady. Tu nie ma takiego problemu. Kosmetyk zdaje się być ‘wypijany’ przez włosy brody, które pozostają miękkie, elastyczne i nabłyszczone, ale suche.

Olejek-do-brody-PL-box-1600.jpg

 

Balsam po goleniu jaki jest każdy (golący się) widzi i wie jak używać. Oprócz przewodniego składnika linii i cennych olejów zawiera takie łagodząco-regenerujące substancje jak aloes, alantoinę i D-pantenol.

Polubiłem czarną hubę, podobnie jak wcześniej węgiel drzewny od Zew. Marka ewidentnie inspiruje się polską, dziką naturą co wpisane jest nawet w jej logo (spójrzcie na literę W). Podoba mi się to co robią. Podoba mi się, że nie zapominają o brodaczach i że robią kosmetyki naturalne. Cieszy też, że coraz więcej polskich kosmetyków, w tym preparatów Zew for Men, można postawić bez kompleksów na półce, bo świetnie wyglądają. Tak trzymać!

Krem do twarzy i ciała: 80ml – 55zł

Balsam po goleniu: 80ml – 50zł

Olejek do brody: 30ml – 65zł

*NOWY ZAPACH* Aedes de Venustas Musc Encensé

*NOWY ZAPACH* Aedes de Venustas Musc Encensé

WORD OF THE DAY #16