Valentino Born in Roma Purple Melancholia
Fiolet potrafi być zaskakująco emocjonalnym kolorem 💜
Nowa limitowana para Valentino Born in Roma Purple Melancholia krąży właśnie wokół wspomnień, relacji i emocji, które zostają z nami na dłużej.
Zapachy przyjechały do mnie zamknięte w zamykanej na kłódkę fioletowej skrzynce, z której można „uwalniać wspomnienia”, a potem zapisać je fioletowym flamastrem, tak by zostały na jeszcze dłużej. I szczerze? Bardzo pasuje to do klimatu tych dwóch kompozycji.
💜 Donna pachnie miękko, komfortowo i apetycznie — śliwka spotyka się tu z aksamitnym osmantusem i wanilią, tworząc bardzo zmysłowy, słodki, przytulny efekt. Jest ciepło, miękko i niezwykle kobieco, ale z charakterem.
💜 Uomo idzie w stronę aromatyczno-drzewną — kardamon, lawenda i kremowy kokos budują coś nostalgicznego, ale jednocześnie bardzo współczesnego. Świeżość miesza się tu z miękkim comfort vibe’em charakterystycznym dla całej linii Uomo.
Oba zapachy mają w sobie coś „memory coded” — jak ulubiony wieczór, stary playlistowy song albo wspomnienie tej osoby, która po prostu poprawiała Ci życie samą swoją obecnością.
I chyba właśnie o to chodziło Valentino.
P.S. W ten pochmurny dzień noszę Uomo Purple Melancholia, które bardzo polubiłem i czytam Perfumerię Wspomnień Jin Seollii. Idealne połączenie! A, że melancholia w maju? No cóż, taki mamy klimat.
Valentino Born in Roma Purple Melancholia Donna: śliwka, osmantus, wanilia
Valentino Born in Roma Purple Melancholia Uomo: kardamon, kokos, lawenda, amberwood
Edycje limitowane
#PRgift




