*RECENZJA* - Dolce & Gabanna Light Blue pour Homme Eau de Parfum
Czy uwierzycie, że ja jako fan cytrusów nigdy nie miałem w swojej kolekcji kultowego Light Blue od Dolce&Gabbana powstałego ponad ćwierć wieku temu i inspirowanego wsypą Capri???
Błędy są po to by je naprawiać!
Zapachy Light Blue pour Femme i Light Blue pour Homme zostały odświeżone w ubiegłym roku z okazji 25 jubileuszu w postaci nowych wód toaletowych. Nadano im wtedy zmrożony look i ponadprzeciętną trwałość.
W tym roku marka dopełnia linię o nowe wody perfumowane. Mam przyjemność testować wersję Pour Homme autorstwa Alberto Morillasa i muszę powiedzieć, że to jeden z moich go-to scents w te ostatnie upalne dni. Temperatury powyżej 30 stopni na termometrze totalnie boostują jego włoskość!
W tym aromatyczno-wodnym zapachu twórca wykorzystał nuty cytrusowe, aromatyczne i drzewne utrwalając je sporą dawką ambroksanu. Olfaktoryczne wahadło przechyla się w tej wersji zdecydowanie w stronę drzewną. Cytrusy są wyciszone i czuć je w zasadzie tylko na samym początku. Głównymi bohaterami są jałowiec i cyprys. Morillas wymalował je tu w bardzo naturalistyczny sposób, a producent dodaje, że użył specjalnego akordu Seawater Cypress – specjalnej esencji powstałej poprzez nawilżanie gałązek cyprysa wodą morską. Proces ten ma wzmacniać balsamiczne oblicze surowca, jednocześnie wzbogacając je o mineralne i słone niuanse. W nowej wodzie perfumowanej czuć drzewność przesiąkniętą słońcem z odrobiną zieleni. Czuć też nadmorski wiatr, który niesie w sobie element słoności. Ale to bardziej wiatr niż morska woda dla mnie, bo zapach odbieram raczej jako suchy.
Nie dość, że cudownie się układa na skórze i relaksuje w skwarne dni, to sprawdziłem również, że jest bardzo dobrym kompanem na letnie wieczorne wyjścia. Wypadł bardzo dobrze i na koncercie i na kolacji.
Wodę perfumowaną Light Blue poznacie po transparentnym szkle, miękkich liniach flakonu, złotych elementach dekoracyjnych i nieomylnie błękitnych szkliwionych korkach.
Stawiam ją przy moim majolikowym Light Blue pour Homme Capri in Love (tam znajdziecie piękną letnią figę z pieprzem!) i chyba będę jeszcze polował na ubiegłoroczną wodę toaletową, bo ta jest jednak najbardziej cytrusowa.
A Wy które wcielenie Light Blue lubicie najbardziej?
Zapach: D&G Light Blue pour Homme Eau de Parfum
Premiera: 2026
Rodzina: Drzewno-aromatyczna
Nos: Alberto Morillas
Nuty: żółta mandarynka, bergamotka, grejpfrut, kardamon, woda morska, jałowiec, cyprys, ambroksan, cedr, paczula
Trwałość i projekcja: dobra/średnia
Dostępność: woda perfumowana o poj. 50ml i 100ml
#flakonPR




